Loading...
XXI Niedziela Zwykła
sobota, 23 sierpnia 2014 21:33

Kim dla mnie jest Jezus ?

Św. Jan Paweł II, komentując dzisiejszą Ewangelię w jednej ze swoich katechez, powiedział: „Znamy szczerą i zdecydowaną odpowiedź Piotra: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego» (Mt 16). Jeśli taka ma być także nasza odpowiedź, stanowiąca nie tyle abstrakcyjną formułę, ile wyraz życiowego doświadczenia, będącego owocem daru Ojca, każdy z nas winien odnieść do samego siebie pytanie Jezusa: A ty za kogo Mnie uważasz?
Ty, który słyszysz, jak o Mnie mówią, powiedz, kim Ja naprawdę jestem dla ciebie?
Piotr został oświecony przez Boga i znalazł odpowiedź wiary dopiero po długim okresie przebywania z Jezusem, słuchania Jego słowa, obserwowania Jego życia i Jego posługiwania.
My także, jak Piotr, musimy przebyć drogę uważnego, wnikliwego słuchania, ażeby móc bardziej świadomie wyznawać Jezusa Chrystusa. Musimy przejść przez szkołę pierwszych uczniów, którzy stali się Jego świadkami i naszymi nauczycielami, a równocześnie przejąć doświadczenie i świadectwo dwudziestu stuleci, naznaczonych pytaniem Mistrza i ubogaconych głosami wielkiego chóru wiernych, którzy zawsze i wszędzie na nie odpowiadali (...) Jesteśmy wezwani do tego, by z odnowioną radością dawać odpowiedź, którą sam Bóg w nas budzi i której od nas oczekuje, niejako u progu nowych narodzin Jezusa Chrystusa w naszych dziejach. (...)                                     ks. Janusz Mastalski

XX Niedziela Zwykła
sobota, 16 sierpnia 2014 21:35

„A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła:
Panie dopomóż mi. (...) Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida"

Chory na raka krwi siedmioletni Piotruś modlił się w szpitalu słowami: „Kochany Panie Jezu, tak bardzo chciałbym jeszcze wyjść na podwórko i zagrać w piłkę. Nie pozwól mi umrzeć! Jestem jeszcze taki mały. Co powie mama i tata? Zapłaczą się na śmierć. Wiem, że mnie nie zostawisz!". Jakże piękna i wzruszająca modlitwa dziecka, które prosi o życie! Rodzice do dziś pokazują słowa modlitwy napisanej przez ich syna na kartce.
A jakże bliska jest niektórym modlitwa, którą zanosiła pewna matka za swojego czterdziestoletniego syna niechodzącego do kościoła: „Panie Jezu, tak chciałam go wychować po katolicku. Uczyłam go modlitw, prowadziłam do kościoła. Nie wiem, co się stało, dlaczego odwrócił się od Ciebie i Kościoła. Ufam Ci jednak! Wierzę, że pomożesz mu wrócić. Tak boli serce matki, gdy syn staje się inny! Proszę Cię dla niego o łaskę wiary!".
I wreszcie nachalna modlitwa kobiety z dzisiejszej Ewangelii: „A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie dopomóż mi. (...) Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida" (Mt 15).
A jak wygląda moja codzienna modlitwa?

XIX Niedziela Zwykła
środa, 13 sierpnia 2014 14:05

"Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się"

Sensem ludzkiego życia jest usłyszeć Słowo.
Wszystko, co w życiu robimy i kim się stajemy ma sens o tyle,
o ile doskonali naszą zdolność słuchania Słowa.
Można powiedzieć, ze dzięki nasłuchiwaniu i byciu posłusznym                                                                                                                                   Zasłyszanemu człowiek staje się homo religiosus.

"Wierzyć to znaczy chodzić po wodzie
Chodzić za Jezusem, kiedy lepiej jest lub kiedy gorzej
Wierzyć to znaczy spoglądać w niebo,
kochać bliźniego
I żyć wszystkim na co dzień."

XVIII Niedziela Zwykła
sobota, 02 sierpnia 2014 22:44

"wy dajcie im jeść"

Cud rozmnożenia chleba odsłania serce Jezusa,
które jest pełne dobroci i miłosierdzia.
Na widok ludzi cierpiących Jezus "lituje się". Słowo litość oznacza wzruszenie. Jezus "wzruszył się", albo jeszcze mocniej - "wzburzyły się Jego wnętrzności, wzburzyło się Jego serce".
Czy moje serce wzrusza się i lituje?
Czy współczuję ludziom, którzy cierpią, ludziom z marginesu, będącym w nędzy duchowej czy potrzebie materialnej?
Jaki rodzaj służby powinienem bardziej praktykować: duchowy czy materialny?
Jakie są dziś najgłębsze głody ludzkości?
Co jest moim największym głodem?
Czy umiem dziękować za dary trudne?
Czy zamiast wdzięczności, nie ma we mnie postawy pretensjonalności i narzekania?
Czy jestem "Piątym chlebem" dla głodującego świata?

XVII Niedziela Zwykła
niedziela, 27 lipca 2014 13:50

Przypowieść o skarbie, o perle i o sieci

Chrystus Eucharystyczny zaprasza nas na spotkanie z sobą. Przyjmując Jego zaproszenie okazujemy posiadanie serca pełnego „rozsądku i [umiejętności] rozróżniania dobra od zła". Zjednoczenie z Nim przyczynia się do wzrostu radości, wynikającej z możliwości trwania przy Chrystusie.
Współdziałanie z Nim jest najlepszą inwestycją na wieczność
i zaowocuje osiągnięciem królestwa niebieskiego.
Niektórzy ludzie, by znaleźć ziemski skarb wyruszali na niebezpieczne wyprawy, mimo iż wiele z nich kończyło się ich śmiercią. Narażali swoje życie, by choć na kilka lat stać się bogatymi. Bóg daje nam skarb, który trwa na wieki, a który przewyższa wszystkie inne bogactwa.
Chciejmy go odkryć i poświęcić dla niego swe życie.

« pierwsza   « poprzednia   1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   następna »   ostatnia »