Loading...
Święto Podwyższenia Krzyża Świętego
niedziela, 14 września 2014 14:34

Święto Podwyższenia Krzyża Świętego po raz kolejny daje nam okazję, by zastanowić się nad ofiarą poniesioną przez Chrystusa dla człowieka. Bóg stał się sługą, przyjął ludzką postać i poniósł męczeńską śmierć, a Jego Ojciec Go za to wywyższył. Tym samym pokazał nam, jak powinna wyglądać nasza droga do szczęścia i zbawienia. W ten sposób krzyż, ten wymowny symbol cierpienia, staje się równocześnie zapowiedzią wiecznej nagrody.

XXIII Niedziela Zwykła
niedziela, 07 września 2014 21:14

„Gdy brat twój zgrzeszy [przeciw tobie], idź i upomnij go w cztery oczy" (Mt 18,15)

Współczesny człowiek nie potrafi słuchać drugiego, nie potrafi mu poświęcać czasu, nie potrafi być „dla", a jest raczej „w" – w swoim świecie egoistycznych potrzeb. Taki człowiek nie potrafi przyjmować uwag, które są kierowane pod jego adresem.
O takich między innymi ludziach mówi dzisiejsza Ewangelia. Jezus, podając kilka sposobów upominania, sugeruje, że każdy z nas spotyka ludzi, którzy nie potrafią przyjmować uwag, napomnień czy nagan. Słowa z tej Ewangelii najczęściej traktuje się jako swoisty instruktaż upominania.
Można jednak w kontekście tych pouczeń zapytać:
Co uczynić, aby być człowiekiem wrażliwym na uwagi?
Jakie trzeba posiadać cechy charakteru, aby dać się upomnieć?
Po pierwsze, każdy z nas powinien przyjmować upomnienie,
które wypływa z wewnętrznej potrzeby drugiego i nie jest krytykanctwem, lecz krytycznym podejściem do naszego postępowania.
Po drugie, aby przyjąć upomnienie drugiego człowieka, trzeba posiadać, choć w niewielkim stopniu, pokorę!
Po trzecie, aby umieć przyjąć uwagi od innych, trzeba szukać pomocy u Boga.

XXII Niedziela Zwykła
niedziela, 31 sierpnia 2014 11:52

„Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je" (Mt 16,25)

Madeleine Debrel napisała tak: „Każdego dnia z rąk Boga otrzymujemy dzień. Bóg daje nam dzień przygotowany przez Niego samego. Nie ma w nim nic «za dużo» i nic «niewystarczającego», nic «obojętnego» i nic «zbędnego». Jest to arcydzieło, które prosi, aby je przeżyć. Patrzymy nań, jak na kartkę z notesu z zapisanymi cyframi i datą. Traktujemy go lekko, jak kartkę papieru. Gdybyśmy mogli przeniknąć tajniki świata i zobaczyć, jak ten dzień wyłaniał się z otchłani wieków, pojęlibyśmy wartość jednego człowieczego dnia".

Czytaj dalej…
XXI Niedziela Zwykła
sobota, 23 sierpnia 2014 21:33

Kim dla mnie jest Jezus ?

Św. Jan Paweł II, komentując dzisiejszą Ewangelię w jednej ze swoich katechez, powiedział: „Znamy szczerą i zdecydowaną odpowiedź Piotra: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego» (Mt 16). Jeśli taka ma być także nasza odpowiedź, stanowiąca nie tyle abstrakcyjną formułę, ile wyraz życiowego doświadczenia, będącego owocem daru Ojca, każdy z nas winien odnieść do samego siebie pytanie Jezusa: A ty za kogo Mnie uważasz?
Ty, który słyszysz, jak o Mnie mówią, powiedz, kim Ja naprawdę jestem dla ciebie?
Piotr został oświecony przez Boga i znalazł odpowiedź wiary dopiero po długim okresie przebywania z Jezusem, słuchania Jego słowa, obserwowania Jego życia i Jego posługiwania.
My także, jak Piotr, musimy przebyć drogę uważnego, wnikliwego słuchania, ażeby móc bardziej świadomie wyznawać Jezusa Chrystusa. Musimy przejść przez szkołę pierwszych uczniów, którzy stali się Jego świadkami i naszymi nauczycielami, a równocześnie przejąć doświadczenie i świadectwo dwudziestu stuleci, naznaczonych pytaniem Mistrza i ubogaconych głosami wielkiego chóru wiernych, którzy zawsze i wszędzie na nie odpowiadali (...) Jesteśmy wezwani do tego, by z odnowioną radością dawać odpowiedź, którą sam Bóg w nas budzi i której od nas oczekuje, niejako u progu nowych narodzin Jezusa Chrystusa w naszych dziejach. (...)                                     ks. Janusz Mastalski

XX Niedziela Zwykła
sobota, 16 sierpnia 2014 21:35

„A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła:
Panie dopomóż mi. (...) Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida"

Chory na raka krwi siedmioletni Piotruś modlił się w szpitalu słowami: „Kochany Panie Jezu, tak bardzo chciałbym jeszcze wyjść na podwórko i zagrać w piłkę. Nie pozwól mi umrzeć! Jestem jeszcze taki mały. Co powie mama i tata? Zapłaczą się na śmierć. Wiem, że mnie nie zostawisz!". Jakże piękna i wzruszająca modlitwa dziecka, które prosi o życie! Rodzice do dziś pokazują słowa modlitwy napisanej przez ich syna na kartce.
A jakże bliska jest niektórym modlitwa, którą zanosiła pewna matka za swojego czterdziestoletniego syna niechodzącego do kościoła: „Panie Jezu, tak chciałam go wychować po katolicku. Uczyłam go modlitw, prowadziłam do kościoła. Nie wiem, co się stało, dlaczego odwrócił się od Ciebie i Kościoła. Ufam Ci jednak! Wierzę, że pomożesz mu wrócić. Tak boli serce matki, gdy syn staje się inny! Proszę Cię dla niego o łaskę wiary!".
I wreszcie nachalna modlitwa kobiety z dzisiejszej Ewangelii: „A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie dopomóż mi. (...) Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida" (Mt 15).
A jak wygląda moja codzienna modlitwa?

« pierwsza   « poprzednia   1   2   3   4   5   6   7   8   9   10   następna »   ostatnia »